Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Wspomnienia Grażyny

dawid ze znakiem

To mój ulubiony florencki znak drogowy: Dawid Michała Anioła wynosi znak zakazu wjazdu. Bo Florencja nie zakazuje; ona zachęca, żeby wchodzić. Do kościołów, muzeów, galerii, pałaców i ogrodów. Żeby podziwiać.

florencja w wistiriach ładna

Florencja zmusza, żeby stać w długich kolejkach do wejścia, a potem długo siedzieć  w zakątkach, w których siadywał Michał Anioł, patrzeć na dzieła, zachwycające kiedyś Leonarda da Vinci, odpoczywać w kościele, gdzie Dante poznał Beatrycze, a wreszcie kupować papier w sklepie, w którym kupowali go Byron i Słowacki – i mając w głowie totalny mętlik wieków, nazwisk i cudów iść w końcu do trattorii  na  tagliatelle al tartufo nero.

A następnego dnia znowu szukać  ciekawostek . I znajdować  zaskakujące miejsca!

A to muzeum relikwiarzy z kością świętego Tomasza z Akwinu:

relikwie sw tomasza z akwinu

A to muzeum La Specola z jedyną w Europie osiemnastowieczną kolekcją woskowych modeli ciała i narządów, robioną dla studentów medycyny, która wygląda jak zbiór rekwizytów horroru:

la specola (2)

A gdy już wiesz wszystko o tym, jak jest zbudowany człowiek i tysiąc razy usłyszałeś, że cała Florencja jest zbudowana z pietra serena, czyli piaskowca, to trafiasz na  muzeum pietra dure i w nim okazuje się, że z kamieni można robić również kunsztowne obrazy:

kamienny obrazek

Potem już jesteś zadomowiony: wiesz, że bilety „skip the line” oznaczają tylko uniknięcie tej dłuższej kolejki, że na najważniejszych placach można sobie godzinami siedzieć, ale jeść nie wolno nawet batonika, bo od zakazywania tego są specjalni eleganccy panowie , że dobre lody pistacjowe wcale nie są zielone, tylko brązowe – i wtedy trzeba wracać do domu.

Jeszcze zabierasz grupę ze szkoły na doroczną procesję ku czci architekta Bruneleschiego ( o potęgo Googla, który wie o tym, o czym nie słyszał nasz prowadzący zajęcia Włoch), odbywającą się od 1446 roku:

procesja

Florencja zachwyca, zniewala i zmusza do obiecania samemu sobie, że się tu wróci. Dlatego to mój drugi ulubiony znak drogowy nieco zmieniony przez  ulicznego artystę Cleta Abrahama:

znak z łapą

Zajęcia , w których uczestniczyłam, były na miarę XXI wieku: skupione na nowoczesnych metodach, pełne nowatorskich idei , ożywcze i inspirujące. Ale wieki przemawiające Florencją nauczyły mnie równie dużo.

lesniak z plakatem

Grażyna Leśniak